OPASKA SZAMAŃSKA

Robert Noble udostępnił swoje materiały video na temat Opaski Szamańskiej.

Jest to przedmiot wspomagający Wychodzenie Z  Ciała i  Świadome Śnienie.

Zapraszamy do obejrzenia tej ciekawej relacji.

 

[mantra-button-color url=”http://instytutnoble.pl/oobe” color=”#47AFFF”]Opaska Szamańska – Video Relacja[/mantra-button-color]

 

„Powiedział również, że śniący powinni nosić ciasny pasek,

Carlos Castaneda

Carlos Castaneda

opaskę na głowie albo naszyjnik, co wytwarza punkt nacisku, który służy za naskórny ośrodek wymiany energii. Wyjaśnił, że skóra automatycznie odbija energię, lecz jeśli chcemy, aby nie tylko odbijała energię, lecz również przetwarzała ją z jednej konfiguracji w drugą, musimy w trakcie śnienia głośno wyrazić naszą wolę.”

„Musisz do snu wkładać opaskę na głowę – powiedział. – Zakładanie jej to taka sztuczka. Nie mogę ci jej dać, ponieważ sam musisz ją zrobić, improwizując. Ale nie możesz jej wykonać, dopóki nie pojawi ci się jej wizja podczas śnienia. Rozumiesz, o co mi chodzi? Opaska powinna być zrobiona według specjalnej wizji. Musi też mieć poprzeczny pasek dokładnie przylegający do głowy. Albo może też przypominać ciasno przylegającą czapkę. Śnienie staje się łatwiejsze, kiedy na głowę wkłada się obiekt mocy. Możesz też włożyć kapelusz albo mnisi kaptur i iść spać, ale te przedmioty wywołają tylko intensywne sny, a nie śnienie.”

Carlos Castaneda

 

Projekt Programowy – forum.instytutnoble.pl

Obecnie trwają intensywne prace nad rozbudową Serwisu IRN. W związku z licznymi prośbami udostępniliśmy także możliwość przeglądania forum osobom nie zarejestrowanym. Na forum możecie Państwo podejmować dyskusje związane z tematami OOBE (doświadczeniami poza ciałem), LD (świadomym śnieniem), ale także wszystkim co ma związek ze świadomością. Jest to miejsce w którym można wymienić się swoją wiedzą i doświadczeniem. Więcej szczegółów znajdziecie Państwo na samym forum.

Zapraszamy Serdecznie!

http://forum.instytutnoble.pl

 

Zazen, droga ku oświeceniu

CZYM JEST ZAZEN?

 Wielcy mistrzowie wschodu uczyli, że zazen jest “bramą do całkowitego wyzwolenia”, oraz głosili iż tylko dzięki praktyce zen “ludzki umysł doznaje oświecenia”. Pisma przekazują, że “nawet Budda, który był mędrcem od urodzenia, praktykował zazen przez sześć lat, zanim osiągnął całkowite oświecenie”. Unieruchomienie całego ciała, począwszy od stóp a skończywszy na głowie w tradycyjnej postawie lotosu, regulacja oddechu, wyciszenie myśli, a także rozwijanie kontroli nad emocjami i wzmacnianie woli wraz z utrzymywaniem głębokiej koncentracji, innymi słowy: praktyka zazen, stwarza idealne warunki, do wejrzenia w serce i umysł oraz odkrycia prawdziwej natury istnienia. W praktyce zazen nie chodzi o “samo” siedzenie, należy utrzymywać postawię z poczuciem godności i dostojeństwa, z uczuciem wdzięczności. Powinniśmy być wdzięczni, za ludzkie ciało dzięki któremu możemy doświadczać rzeczywistości dharmy w całej głębi.

 

CO ZYSKUJEMY DZIĘKI ZAZEN?

W równym stopniu, wzbogacając osobowość i wzmacniając charakter, zazen wydobywa na światło dzienne ukazane przez Buddę cechy istnienia. Pierwszą z nich jest nietrwałość, wszystkie rzeczy, włączając w to samych nas, nasze myśli, uczucia, powstają gdy określone przyczyny i warunki pozwolą im zaistnieć i znikają gdy pojawiają się nowe czynniki przyczynowe. Drugą cechą jest stwierdzenie, że życie jest cierpieniem. A trzecie ostatnie twierdzenie głosi, że nic nie jest samoistne i wszystkie kształty w swojej istocie są puste oraz wzajemnie uzależnione przez przepływ energii. Realność tych kształtów, jest tymczasowa, ograniczona w czasie i przestrzeni.
Dzięki zazen, możemy doświadczyć pierwszej najważniejszej prawdy, że wszystko jest jest tymczasowe i zmienia się z chwili na chwilę. Uczymy się widzieć powiązania między myślami, emocjami i nastrojami, staramy się zobaczyć, jak powstają, rozkwitają i przemijają.
Poznajemy ostateczną prawdę, że “umieranie” jest sposobem istnienia każdej rzeczy i próbujemy ją zrozumieć a także zaakceptować. Uświadamiamy sobie wraz z oświeceniem, że podłożem istnienia jest Pustka, z której pochodzą wszystkie rzeczy i do której one powracają bezustannie. Żywa pozytywna energia, nie różniąca się wiele od jaskrawości zachodzącego słońca. Dostępujemy oświecenia, które oznacza koniec ego, wkroczenie w świat czystej obiektywności. Jeden z wielkich mistrzów, napisał: “Poznać drogę Buddy to poznać siebie samego. Poznać siebie samego, to zapomnieć o sobie. Zapomnieć o sobie to doświadczyć świata jako czystego przedmiotu. Doświadczyć świata jako czystego przedmiotu to puścić swe własne ciało i umysł oraz ‘swoje-inne’ ciało i umysł”.
Dla każdego, kto dzięki zazen zostanie zmuszony do konfrontacji z samym sobą, stanie się jasne, iż wszystko co uważa za złe i co sprawia mu cierpienie zakorzenione jest w jego egoistycznym nastawieniu, niewiedzy na temat prawdziwej natury życia i śmierci. Gdy ból i cierpienie zostanie odważnie przyjęte, staje się one środkiem uwalniającym naturalne zrozumienie i współczucie, co umożliwia doświadczanie czystej radości i przyjemności na głębszym poziomie.

 

PRAKTYKA ZAZEN.

Pierwszym krokiem jest wybór spokojnego miejsca, następnie należy przygotować matę i poduszkę do podparcia. Ważne jest aby nie zakładać ubrań które krępują ruchy. Najlepiej jest siedzieć w pełnym lotosie, opis tej postawy jest przedstawiony w następnym punkcie który znajduje się poniżej. Przy unieruchumionym ciele myśli nie są pobudzane i o wiele łatwiej się skoncentrować. Jeżeli nie radzisz sobie z pełnym lotosem, wybierz inną pozycję niżej przedstawiłem ich kilka. Kiedy zakończyłeś przygotowania, usiądź i ułóż dłonie w wybranej pozycji mudry, lub jeśli wolisz utwórz owal stykając kciuki. Gdy jesteś w odpowiednio ustawiony, pochyl się do przodu aby wypchnąć pośladki, a następnie powoli doprowadź tułów do pozycji wyprostowanej. Głowa prosto, uszy powinny się znajdować w jednej linii z ramionami, a czubek nosa na jednej linii z pępkiem (widok z boku). Ciało od pasa wzwyż powinno być odprężone, wolne od napięcia czy skrępowania. Oczy otwarte, a usta zamknięte, czubek języka niech lekko przylega do tylnej powierzchni górnych zębów. Zamykając oczy, możecie wejśc w stan otępienia i senności. Spojrzenie powinno być skierowane w dół bez skupiania się na czymś szczególnym, nie wysuwaj głowy do przodu. Kręgosłup musi być wyprostowany przez cały czas. Jest to szczególnie ważne, ponieważ kiedy jesteśmy w złej pozycji nasze ciało nie pracuje poprawnie co przeszkadza w pełnym skoncentrowaniu się. Uważaj na to, aby trzymać głowę prosto, gdyż kiedy będzie się ciągle przechylać może dojść do skurczu w karku.
Gdy osiągnąłeś już właściwą postawę, zacznij się koncentrować. Najlepszym sposobem jest liczenie oddechów, ale możesz też użyć innej metody. Oddychanie powinno być bardzo spokojne a z każdym wdechem i wydechem, powinnieneś się coraz bardziej rozluźniać. W zen oddycha się dołem brzucha, a nie klatką piersiową. Kiedy wdychasz powietrze dolna część brzucha powinna się lekko wypełnić i wychylić do przodu, a kiedy je wydychasz zapadać się. To co podałem powyżej to tylko książkowe metody, możesz zmieniać techniki dowolnie przykładowo używając w praktyce mandali, mudr, mantr czy innych metod niekoniecznie związanych buddyzmem.

 

POSTAWY MEDYTACYJNE:

UWAGA: We wszystkich postawach, pośladki powinny być wypchnięte, podbródek cofnięty, a kręgosłup wyprostowany. Dłonie utrzymywane przy ciele, brzuch rozluźniony i lekko wysunięty, kolana pozostawione w jednej linii.

 

pelnyPełen lotos, prawa stopa znajduje się na lewym udzie, a lewa stopa na prawym. Kolana znajdują się w jednej linii i dotykają maty. Brzuch powinien być rozluźniony i nieco wysunięty do przodu. Dłonie spoczywają na piętach, w odpowiedniej pozycji, domyślnej (kciuki stykające się i tworzące owalny kształt) lub wybranej mudry. Postawę tę można odwrócić.

 

 

 

 

 

pozycja medytacyjna półlotosu

Półlotos, lewa stopa znajduje się na prawym udzie, a prawa stopa pod lewym udem. Kolana dotykają maty.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ćwierć lotos medytacja

Ćwierćlotos, lewa stopa spoczywa na łydce prawej nogi. Kolana dotykają maty. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

pozycja birmańska

Birmańska, jedna stopa znajduje się luźno przed drugą. Kolana dotykają maty.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

medytacja ławeczka pozycje

Ławeczka, zazen uprawiane na niskiej ławeczce z cienko wyściełanym siedzeniem. Aby zapobiec opadaniu rąk, można pod nimi umieścić poduszkę podpierającą.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

krzesło medytacja na krześle

Krzesło, zazen uprawiane na krześle z prostym oparciem i poduszką pod pośladkami. Stopy rozstawione na szerokość ramion mocno opierają się o podłogę.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W artykule zostały użyte fragmenty z książki: „Trzy Filary Zen” której autorem jest Philip Kapleau.

 

 

 

Czym jest Biofeedback?

urządzenie biofeedbackPrzedrostek bio w nazwie biofeedback odnosi się do procesów zachodzących w naszym organizmie. Zakończenie „feedback” pochodzi z języka angielskiego i oznacza sprzężenie zwrotne. Termin wskazuje więc na uzyskanie informacji zwrotnej z procesów zachodzących w organizmie. Jednak to nie tylko bierny pomiar. Założeniem jest aktywne zaangażowanie osoby trenowanej w kontrolowanie własnych procesów fizjologicznych. Dlatego używa się też terminu psychofizjologia stosowana.

Metoda biofeedbacku wykorzystywana jest między innymi w psychologii, w medycynie, ale także w sporcie czy biznesie.

Jest to także metoda terapii, polegająca na podawaniu pacjentowi sygnałów zwrotnych o zmianach stanu fizjologicznego jego organizmu, dzięki czemu może on nauczyć się świadomie modyfikować funkcje, które normalnie nie są kontrolowane świadomie, np. fale mózgowe, opór elektryczny skóry (GSR), napięcie mięśni itp.

Informacje przekazywane są w formie:

• wizualnej – np. podczas pogłębiania koncentracji na ekranie monitora powiększa się piłka lub samolot leci wyżej, w chwilach rozproszenia piłka znika, natomiast samolot obniża lot;
• akustycznej – przyjemny dźwięk przy sukcesie, nieprzyjemny przy porażce.

W trakcie treningu osoba ma za zadanie osiągnąć i utrzymać określony stan, np. koncentracji, rozluźnienia, itp. Obraz i dźwięk zmieniają się w zależności od tego, czy uda nam się go osiągnąć na poziomie fizjologicznym czy nie. Jeśli nam się uda, takie działanie jest kodowane w mózgu jako działanie pozytywne. Im częściej wraca się do pożądanego stanu, tym mocniej zapamiętuje to nasz mózg.

Biofeedback nie jest alternatywną formą terapii w stosunku do farmakoterapii. W niektórych schorzeniach ją zastępuje, w innych uzupełnia. Przewagą biofeedbacku jest to, że jest to metoda całkowicie bezpieczna, bez skutków ubocznych. Motorem skuteczności terapii jest silna wola i motywacja pacjenta. I właśnie ten czynnik podkreślają terapeuci: poczucie odpowiedzialności pacjenta za wynik własnego leczenia.

Główne korzyści z treningu Biofeedback:

    • zahamowanie lęków, tremy,
    • głębszy i łatwiej osiągalny relaks,
    • poprawa samopoczucia,
    • lepsza integracja umysłu i ciała,
    • zwiększenie pewności siebie / asertywności,
    • lepsza samokontrola,
    • rozwój samoświadomości,
    • rozwój inteligencji emocjonalnej.muzyka relaksacyjna
    • lepsza koncentracja,
    • łatwiejsze podejmowanie decyzji,
    • zmniejszenie liczby błędów,
    • skrócenie czasu reakcji,
    • wzrost kreatywności,
    • lepsza pamięć,
    • przyspieszone uczenie się,
    • zwiększona odporność na stres,

Urządzenie biofeedback znacząco może przyczynić się do treningu eksterioryzacji. Nasi Exploratorzy Astralni jednogłośnie stwierdzili na podstawie swoich eksperymentów, że umiejętności takie jak: głęboka relaksacja, silna koncentracja czy sprawniej funkcjonująca pamięć, są niezbędne na pomyślne odbywanie Eksterioryzacji. Z tego też powodu, zostało przez nas skonstrułowane urządzenie RedEye na bazie biofeedback, które ma na celu poprawić jakość naszego życia, a także wspomagać trening w wychodzeniu z ciała. Więcej na temat tego urządzenia znajdziecie państwo w zakladce urządzenia, na stronie naszego Instytutu.

Technika wychodzenia z ciała wg. Roberta A. Monroe

robert_monroe Jedną z głównych przeszkód z którymi spotykają się ludzie uczący się projekcji jest strach. Wielu obawia się, że mogą umrzeć lub ponieść uszczerbek na zdrowiu w wyniku projekcji. Jest to całkowicie niemożliwe. W Canterbury Institute, znanym ze swoich okultystycznych badań, przeprowadzono eksperyment z udziałem ponad 2000 osób. Żadna z nich nie ucierpiała w wyniku projekcji. Co więcej, nawet dziś, po trzech latach od eksperymentu, żadna z nich nie zgłosiła żadnych dolegliwości. Gdy już wiesz, że nic złego nie może ci się stać, możesz rozpocząć praktykowanie technik Monroe.

Krok pierwszy:
Odpręż się. Rozluźnij ciało. Monroe twierdzi, że zdolność do odprężenia jest warunkiem niezbędnym do projekcji. Oznacza to zarówno fizyczne jak i psychiczne odprężenie. Monroe nie podaje żadnej metody prowadzącej do odprężenia, ale stopniowe rozluźnianie mięśni kolejnych partii ciała połączone z głębokim oddychaniem (wdech 1, wydech 2, wdech 3… aż do 50 lub 100) zazwyczaj odnosi pożądany skutek.

Krok drugi:
Wejdź w stan z pogranicza jawy i snu. Jest on określany jako stan hipnotyczny (org. hypnagogic state). I w tym wypadku Monroe nie zaleca konkretnego sposobu. Jedną z metod jest trzymanie podniesionego przedramienia w czasie gdy ramię spoczywa na łóżku bądź ziemi. Gdy zapadasz w sen, przedramię opada a ty się budzisz. Po przećwiczeniu tego nauczysz się kontrolować ten stan bez używania przedramienia. Innym sposobem jest skoncentrowanie się na dowolnym przedmiocie. Gdy inne obrazy zaczynają przychodzić ci do głowy, oznacza to, że osiągnąłeś ten stan. Biernie przyglądaj się tym obrazom. To pozwoli ci na utrzymanie stanu z pogranicza snu. Monroe nazywa go Stanem A.

robert-monroe pijący kawęKrok trzeci:
Pogłęb ten stan. Zacznij oczyszczać swój umysł. Obserwuj swoje pole widzenia zza zamkniętych powiek. Nic nie rób przez chwilę. Po prostu patrz nie otwierając oczu i obserwuj ciemność. Po chwili możesz dostrzec jaśniejsze wzory. Są to zwykłe wyładowania nerwowe (org. neural discharges). Nie mają one specjalnego znaczenia. Zignoruj je. Gdy znikną – osiągnąłeś Stan B. Teraz musisz jeszcze bardziej pogłębić stan odprężenia w którym się znajdujesz – przejdź do Stanu C, w którym jesteś tak odprężony, że tracisz świadomość ciała i bodźców do ciebie docierających. Prawie osiągnąłeś stan, w którym jedynym źródłem odczuć będą twoje myśli.

Idealnym stanem do opuszczania ciała jest Stan D. Jest to pogłębiony Stan C dobrowolnie wywoływany przez wypoczęty i odświeżony umysł. Nie osiągniesz go w wyniku zwykłych działań. W celu uzyskania Stanu D, Monroe sugeruje praktykowanie wcześnie rano lub też po krótkiej drzemce.

Krok czwarty:
Wejdź w stan drgań. Jest to najważniejsza część technik, jak również najmniej wyraźna. Wiele z osób ćwiczących projekcję astralną zauważyło te wibracje na początku projekcji. Mogą być odczuwalne jak delikatne łaskotanie lub jak prąd elektryczny przepuszczany przez ciało. Nie wiadomo czym są wywoływane, ale mogą być wynikiem opuszczania prze ciało astralne ciała fizycznego. W celu osiągnięcia wibracji powinieneś:

Zdjąć wszystką biżuterię i inne przedmioty dotykające skóry. Zmniejsz ilość światła w pokoju, tak żebyś przez zamknięte powieki nie widział światła, ale nie zaciemniaj całkowicie pomieszczenia. Połóż się na linii północ-południe, głową w stronę północy. Poluźnij ubranie, lecz nie rozbieraj się – powinno być ci ciepło. Upewnij się, że nic i nikt ci nie będzie przeszkadzać. Odpręż się. Wypowiedz zdanie o treści podobnej do „Zapamiętam wszystko co zdarzy się podczas projekcji”. Powtórz je pięć razy, koncentrując się na jego znaczeniu.
Oddychaj przez półotwarte usta. Gdy oddychasz skoncentruj się na pustce przed tobą.
Wybierz punkt w odległości 30 cm, a następnie „przenieś” ten punkt na dwa metry przed tobą. „Obróć” ten punkt o 90 stopni do góry. Skoncentruj się na nim. Staraj się osiągnąć wibracje na tym punkcie. Przenieś je do swojego ciała. Nie przejmuj się, jeżeli dotychczas nie wiesz, jak „wyglądają” te wibracje. Na pewno zorientujesz się, że to one gdy tylko ich doświadczysz.

Krok piąty:
Naucz się kontrolować wibracje. Kontroluj je umysłem. „Przepchnij” je od głowy do palców stóp. Spraw by płynęły przez twoje ciało powodując drgania w całym tobie. By osiągnąć ten efekt skoncentruj się na wibracjach. Wyobraź sobie falę wychodzącą z twojej głowy i poprowadź ją w dół swojego ciała. Ćwicz to tak długo, aż będziesz mógł wytwarzać drgania bez większego wysiłku. Gdy nauczysz się kontrolować ten stan jesteś gotów do opuszczenia ciała.

Krok szósty:
Zacznij od częściowego rozdzielenia. Najważniejsza tutaj jest kontrola myśli. Bądź silnie skoncentrowany na opuszczeniu ciała. Nie pozwól na to, żebyś się rozproszył. Przez to utracić możesz kontrolę nad tym stanem.

Gdy już wszedłeś w stan drgań, zacznij przeprowadzać projekcję oddzielając najpierw dłoń lub stopę „drugiego ciała”. Monroe proponuje byś przesuwał tą (astralną) kończynę aż nie dotkniesz znanego przedmiotu takiego jak choćby ściana koło łóżka. Następnie włóż do niej rękę. Teraz wycofaj ją i dotknij fizycznej ręki. Zmniejsz częstotliwość wibracji i przerwij eksperyment. Leż spokojnie dopóki całkowicie nie powrócisz do rzeczywistości. To ćwiczenie ma na celu przygotowanie cię do całkowitego oddzielenia.
Robert Monroe, Pionier OOBE
Krok siódmy:
Całkowicie oddziel się od ciała. Monroe sugeruje dwa sposoby. Jednym z nich jest podniesienie się z ciała. Pomyśl o tym, że stajesz się coraz lżejszy po wejściu w stan drgań. Wyobraź sobie jak wspaniale byłoby się unieść w powietrze. Jak najsilniej trzymaj się tego wyobrażenia i nie pozwól sobie by inne myśli przyszły ci do głowy. OBE powinno się zaraz rozpocząć.

Innym sposobem jest „metoda rotacyjna”. Gdy osiągniesz stan drgań spróbuj się obrócić, tak jakbyś przewracał się na łóżku. Z drobną różnicą – nie rób tego ciałem fizycznym. Spróbuj obrócić swoje „drugie ciało” tak, by wyjść z ciała fizycznego. Po wykonaniu tego powinieneś znaleźć się obok swojego „zwykłego ciała”. Pomyśl o unoszeniu się. Znajdziesz się nad swoim ciałem.