Częstotliwości rytmów mózgowych a stany świadomości


brain_waves

Rytmy mózgowe przybierają różne wartości w zależności od stanu świadomości, w jakim aktualnie się znajdujemy oraz umiejscowienia (części kory mózgowej lub ośrodków podkorowych, których rytmy badamy). W dostępnym sobie zakresie rytmy mózgowe mogą przybrać dowolną wartość. Tradycyjnie wyróżnia się cztery najbardziej charakterystyczne zakresy fal odpowiadające przede wszystkim różnym stanom świadomości. Obrazuje je poniższy rysunek (wysokość fali odpowiada średniemu napięciu puli neuronów, których rytm został zarejestrowany).
Fale mózgowe
Widać tu cztery zakresy:
• beta – od ok. 13 Hz do ok. 30 HZ
• alfa – od ok. 7 Hz do ok. 13 Hz
• theta – od ok. 3 Hz do ok. 7 Hz
• delta – poniżej 3 Hz
Fale beta są dominujące w mózgu człowieka czuwającego, pracującego, aktywnego. Niskie napięcie rejestrowane przez elektrody oznacza niewielką synchronizację fal. Czym większa częstotliwość, tym większe pobudzenie, które często osiąga nadmierny poziom prowadzący do powstania reakcji stresowej. Fale alfa o wyraźnie mniejszej częstotliwości i wyższym napięciu (a zatem także synchronizacji) są oznaką relaksu, odprężenia. W korze potylicy zaczynają być dominujące natychmiast po zamknięciu oczu. Tzw. wyższe harmoniczne alfa oznaczają także wytężoną uwagę człowieka oczekującego na pojawienie się bodźca. Dolną granicę częstotliwości alfa osiąga mózg znajdujący się na granicy snu i czuwania. Wtedy właśnie zaczynamy obserwować rosnącą częstotliwość theta. Wtedy też często spontanicznie pojawia się tzw. hipersynchronia hipnagogiczna (czyli hipnagogia) polegająca na krótkookresowym występowaniu wysokonapięciowych fal o częstotliwości theta i bardzo wysokich wskaźnikach synchronizacji. W stanie tym obserwuje się krótkie marzenia senne, iluzje, omamy, ale przy zachowaniu pełnej świadomości.

brain_waves2W biografiach wielu wynalazców i odkrywców można spotkać się z relacjami, zgodnie z którymi ich wielkie odkrycia przyśniły im się w „półśnie”, który wystąpił w kilka minut po popadnięciu w drzemkę. Do najbardziej znanych należy tu opis Kekulé – odkrywcy pierścieniowej struktury cząsteczki benzenu, który twierdził, że rozmyślając nad jej formą popadł w półsen, w którym ujrzał, jak cząsteczki węgla przekształciły się w węże, z których jeden połknął swój ogon. Kekulé zbudził się przekonany, że cząsteczka benzenu ma kształt pierścienia. Ów „półsen” tożsamy ze stanem hipnagogii można wytrenować. Po fazie theta następuje najgłębszy sen – faza delta – fale najwolniejsze, ostre mocno zsynchronizowane. W tej części snu następuje regeneracja fizycznych sił organizmu. Po fazie delta czeka nas już tylko faza REM – marzenia senne ze swoją nietypową i bardzo charakterystyczną aktywnością elektryczną. Najnowszym odkryciem neurologów jest zarejestrowanie fal gamma – rytmów o częstotliwości rozciągającej się od ok. 30 Hz według najśmielszych doniesień aż do 200 Hz. Takie wysokie częstotliwości prawdopodobnie obserwuje się przede wszystkim w stanie silnego pobudzenia z jednoczesnym maksymalnym skupieniem, np. w sytuacji, gdy z niezwykłą pasją pracujemy nad czymś, co intryguje nas od dłuższego czasu i właśnie czujemy, że wpadliśmy na trop genialnego rozwiązania problemu. Sprawne poruszanie się pomiędzy wspomnianymi częstotliwościami nie jest proste. Przypomnij sobie, ile razy udało Ci się zrelaksować, aby zwalczyć silny stres, który właśnie Cię dręczył. Zachowanie świadomości w stanie theta oraz delta jest równoznaczne z osiągnięciem głębokiej medytacji.

Marek


Źródło:

Tu

Comments are closed.